Słowa


Dwoistość natury słowa
dla mnie "kocham"
znaczy do końca
dla ciebie:
"jutro będziesz moja"

środa, 25 listopada 2009

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi,


Ciekawe czy tęsknisz kiedy nie ma mnie obok ciebie,

Gdzie myślami błądzisz, gdy zamykam oczy,

Czy poszukujesz mnie w każdym swoim śnie,

Gdzie tak naprawdę jesteś, gdy nie ma cię przy mnie,

Kim jesteś i ile dla mnie znaczysz,

Czy miłość istnieje gdy zamykam oczy,

Czy ona jest tęsknotą za niepoznanym,

Kim jestem dla ciebie i ile dla ciebie znaczę,

Czym jest szczęście które nas połączyło,

Czy zniknie ono tak szybko jak się pojawiło,

Dokąd prowadzi nieznana nam droga,

Chciałabym wiedzieć co myślisz,

By dowiedzieć się kim dla ciebie jestem,

O czym myślisz gdy nie myślisz o mnie,

Czy jest czas gdy myślisz tylko o mnie,

Czy jest chwila gdy myśl o mnie zaprząta ci głowę,

Czym jest to co łączy nas i czy w ogóle to istnieje,

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi,

Tak bardzo chcę wiedzieć kim byłam dla ciebie,

I dlaczego to wszystko skończyło się nim się zaczęło.

wtorek, 1 września 2009

Przepraszam...


to miała być czysta zabawa
nie zamierzałam grać uczuciami
nie chciałam bawić się nami
sama w końcu własną zabawką się stałam
zostałam lalką na sznurkach
a nad sznurkami nie panował nikt
chciałam przestać grać, bałam się odrzucenia
nie mogłam przestać, strach silniejszy był
powiedzieć, że ja to nie ja nie łatwo jest
i choć co minute oddalam się od siebi
i choć wcale nie znasz mnie
rozmawiamy jakby nauczył nas mówić jeden mistrz
i choć słowo chcę powiedzieć prawdę
wolę grać niż nie rozmawiać więcej z Tobą
chcę przeprosić i odejść z podniesioną głową
wiem, że gdy będę szła, to część mnie zostanie
wiem, że nie zatrzymasz mnie, zniszczyłam za dużo
tak ciężko rozstać się, gdy dopiero poznałam Cię
Przepraszam...
Ta gra kosztowała mnie zbyt wiele
Przepraszam...
Nie szukam usprawiedliwienia
Przepraszam...
Nie poproszę o wybaczenie
Przepraszam...
Odchodzę teraz gdy jeszcze ból nie będzie nie do zniesienia
Przepraszam...

wtorek, 10 lutego 2009

Zabawa

W myśli słowo "nienawidzę",
Lecz usta szepczą "kocham".
Jedyne na czym ci zależy ogranicza się do łóżka,
Lecz wciąż powtarzasz wielkie zdania o miłości.
Zaliczasz...
Porzucasz...
Przeklinasz...
Nie liczysz się z jej uczuciami,
Nie myślisz o sprawionym bólu.
Do przodu brniesz,
Nie odwracasz się.
Zaliczasz...
Porzucasz...
Przeklinasz...
Zapominasz o niej,
W kąt wciskasz obraz jej twarz.
Od nowa zaczynasz swoją grę,
Od nowa zwodzisz ją naiwną.
Zaliczasz...
Porzucasz...
Przeklinasz...
A ona znów ci wierzy,
Znów przy Tobie trwa.
Lecz Ty tylko grasz,
Ona nie liczy się tu.
Zaliczasz...
Porzucasz..
Przeklinasz...
Historia kończy się inaczej,
Niż spodziewałeś się jeszcze dziś.
Spotkałeś taką co lepiej grała,
To ona zniszczyła twe wątłe ego.
Zaliczyła...
Porzuciła...
Lecz nie przeklina...
Bawi się Tobą nadal...
Choć jeszcze tego nie wiesz...
Nie zaliczasz...
Nie porzucasz...
Nie przeklinasz...
Poznałeś czym jest miłość,
Zaznałeś nie odwzajemnienia.
Chciałeś, marzyłeś, planowałeś,
A w zamian nic nie dostałeś.
A ona:Zaliczyła...
Porzuciła...
I dalej bawi się Tobą...
Nikt nad Tobą nie płacze, bo
Zaliczałeś...
Porzucałeś...
Przeklinałeś...
Zabawka twa na Tobie się zemściła.

piątek, 23 stycznia 2009

......


Ciemne strony życia

Egoistka czysta bez skazy
Miłość bez przyszłości
Życie szare, puste, z krwią na rękach
Materialistka uśmiechnięta, szczęśliwa
Przyjaźń samobójczyni z nożem w ręku
Ogród przesiąknięty złem tego świata
Śmierć najważniejsza w życiu
Nienawiść kochająca radośc
Życie wieczne bez bólu
Przygoda statyczna bez możliwości rozwoju
Życie zupełnie inne w koszmarze, śnie i rzeczywistości.

tylko my w przestrzeni tego świata znamy drogę prowadzącą do szczęścia